- » Strona główna
- » Opisy i testy
- » Testy motocykli
- » Quady Yamaha Raptor, quad Suzuki KingQuad, quady Kymco i Linhai
Quad 4 fun – czyli czterokołowce w Ścigacz.pl!
strony: 1 2 3 4 ... 7 Następna strona »
Zima zbliża się wielkimi krokami. Motocykle w zdecydowanej większości, umyte i przygotowane do zimowania, zamieszkały już w przytulnych garażach. Poza niewielką grupą hardcorowych enduro-maniaków, motocykliści powoli podsumowują już przebyte kilometry i pokonane trasy sezonu 2005. Siedząc w domu wszyscy powoli poddajemy się świątecznemu klimatowi a motocyklową pasję układamy do zimowego snu... Ekipa Ścigacza.pl postanowiła jednak znaleźć zajęcie dla każdego motocyklisty, które daje dużo funu i nie wymaga posiadania tajemnej wiedzy. Z tego powodu odpadło enduro i podobne zabawy. Miało być miło, ciepło, niekoniecznie na asfalcie. Zabawa – taki był cel ... i padło na quady. Sprzęty wyglądające na niezbyt szybkie (ostre zapychanie na takich śmiesznych kółkach? – niemożliwe!), łatwe w prowadzeniu i dające się zastosować w obecnych warunkach pogodowych. Dzięki uprzejmości Mitsui Motor Polska, POLandPOSITION oraz Scooterlandu mieliśmy możliwość przyjrzeć się niemal całemu spectrum możliwych zastosowań quadów.
Dzień testów nie zaskoczył nas szczególnie. Było mroźno, pochmurno, ale wiedzieliśmy, że zajęcia nie będą odbywały się w ciepłym klimacie. Odpowiednio przygotowani ruszyliśmy na miejsce testu. Do tego celu doskonale nadawały się znane nam z wcześniejszych zabaw w terenie podwarszawskie chaszcze. Polne drogi, czasem ich brak, lasy, nadwiślańskie wały dawały nam możliwość wykorzystania potencjału tych pojazdów na tyle, na ile pozwalały na to nasze umiejętności, a one przedstawiały się bardzo różnie. Począwszy od speca enduro, po osoby, które z czterokółkami nie miały zbyt dużo wspólnego poza wielkim zapałem. W nasze ręce wpadły więc alfabetycznie quady:
Stawka przedstawiała się wyjątkowo nierównomiernie, ale pozwoliło to nam na szerokie spojrzenie na rynek quadów, ocenę możliwości ich zastosowań oraz na sporą porcję zabawy, jaką dostarczają. Rozrzut testowanego sprzętu był ogromny. Kymco KXR 250 to stosunkowo niedrogi sprzęcik, podobnie jak jego większy krewniak ze stajni Linhai. Suzuki – największy w ofercie tego producenta quad – od początku robił wrażenie ciężkiego, użytkowego pojazdu – zaskoczył nas komfortem, mocą i przy odpowiednim sterowaniu dźwignią gazu, zwrotnością, choć jazda na nim przypomina pływanie sporą łódką. Raptory… Hmmm… Czterokołowe terenowe odpowiedniki R6 i R1. W rękach dobrego kierowcy wywołują fale adrenaliny i banana na twarzy, choć na pewno nie powinny być pierwszymi takimi maszynami w posiadaniu. Już sam odcinek dojazdowy do miejsca testu szybko pozwolił ukazać prawdziwe powołanie tych pojazdów. Im gorszy teren, tym większa frajda. Nie udało nam się niestety uniknąć krótkich odcinków dojazdu po asfalcie. Tu, niestety, żaden quad się nie popisał, co nas szczególnie nie zadziwiło. Nie są po prostu do tego przeznaczone.
|
|
strony: 1 2 3 4 ... 7 Następna strona »






all_start.avi




